Jak wygląda praca webmastera

Praca osoby, która zajmuje się tworzeniem i zarządzaniem stroną internetową wcale nie jest prosta. Wbrew pozorom nie trzeba mieć jakiś specjalistycznych kursów na koncie, czasem wystarczy jedynie podstawowa wiedza w zakresie choćby HTML czy PHP, zwłaszcza, jeśli prowadzimy serwis o niewielkim zasięgu. Co istotne, gdy tworzymy dla kogoś strony, bardzo wielu klientów będzie pytać o hosting, czyli miejsce, w którym umieszczą swoją stronę, aby była widoczna w sieci. Można dogadać się z firmą oferującą takie usługi, że w zamian za polecanie ich oferty otrzymamy określone bonusy lub wynagrodzenie. Będzie to działać tylko wtedy, gdy miesięcznie będziemy mieć wiele zleceń i to stosunkowo dużych, a tym samym konieczny jest odpowiednio wysoki limit transferu czy miejsce na serwerze. Poza tym – gdy już zrobimy dla kogoś stronę, konieczne będzie też odpowiednie zarządzanie nią. To dotyczy także wszelakich kwestii związanych ze wspomnianym serwerem. Hosting potrafi być zawodny, a potencjalny klient najpewniej nas obarczy o to, że jego strona nie działa. Dlatego najlepiej już na początku wyjaśnimy, że nasze usługi to jedno, ale obecność danego portalu 24 godziny na dobę online nie zależy już od nas. Tym samym decydując się na pracę webmastera pamiętajmy, że to nie łatwa robota, zwłaszcza jeśli zamierzamy pracować na własny rachunek. Jednego miesiąca możemy mieć multum zleceń, aby w innym nie móc nic zarobić. Dlatego trzeba umieć oszczędzać, lub pracować w firmie.

Wybór nazwy domeny a kwestie prawne

W sieci tak samo jak poza nią działa prawo, które jest oczywiście różne w zależności od kraju, w jakim rezydujemy. Dotyczy to usług takich jak hosting, jak i domena internetowa. Domena to po prostu nazwa serwisu, pod którym będzie dostępny dla wszystkich odwiedzających. Tutaj, poza wyborem nazwy, która nie jest zajęta, dochodzą jeszcze kwestie prawne. Otóż co zrobić, w sytuacji, gdy jeden serwis działa pod końcówką.Pl, a drugi .com, ale mają taką samą domenę? Chodzi tu o sytuację, gdy chcemy mieć dla siebie adres chociażby nazwafirmy.pl, a istnieje już identyczny, tyle, że ma nazwafirmy.com. Co wtedy robić? To zależy, jaką działalność prowadzimy. Jeśli są zupełnie odrębne, nie ma problemu. W innym wypadku właściciel serwisu z .com na końcu może oskarżyć nas o działanie związane z czynem nieuczciwej konkurencji. Jest to dość złożone aspekt, ale może być trudne do rozstrzygnięcia, zwłaszcza, jeśli to my zostaniemy oskarżeni o coś takiego. Dobrym pomysłem jest też sprawdzenie, czy dana fraza nie jest zarejestrowanym znakiem towarowym. Nie jest to trudne do ustalenia, a dzięki temu możemy uniknąć wielu kłopotów. Poza tym – jeśli jest zarejestrowana, sprawdzamy też w jakiej klasie. To wszystko istotne kwestie, obok wyboru solidnego serwera, który gwarantuje dobry hosting, zwłaszcza, jeśli zamierzamy prowadzić firmę, której działalność będzie typowo biznesowa. Jeśli nie jesteśmy czegoś w 100% pewni – najlepiej zwrócić się do radcy prawnego.

Jak uruchomić własny serwer

Jeśli nie chcemy korzystać z komercyjnych rozwiązań – własny serwer możemy mieć za darmo. Takie rozwiązanie jest o tyle dobre, że hosting jest w zasadzie darmowy i mamy możliwość włączania i wyłączania go o dowolnej porze – jeśli na przykład nie chcemy, aby z jakiś przyczyn strona była online. Pierwszą rzeczą, jaka jest wymagana do posiadania własnego serwera to stałe łącze. Parametry nie są aż tak istotne, byleby tylko działało przez cały czas. Druga rzecz to komputer, który powinien być stale włączony. Jego zgaszenie będzie wiązać się z wyłączeniem strony – tak niestety działa domowej roboty hosting. Na szczęście wspomniany komputer może być bardzo wysłużony i spełniający jedynie podstawowe funkcje. Mowa tu o sprzęcie z procesorem chociażby 200 MHz, który jest takim minimum potrzebnym do działania. Poza tym – przyda się choć 64 MB pamięci RAM, a do tego dysk twardy o pojemności choćby 2 GB. To wystarczy. Taki komputer nie zje dużo prądu, a tym samym jego działanie non-stop jest całkiem sensowne. Monitor w niektórych wypadkach nawet nie jest konieczny, ale w przypadku programów działających pod systemem Windows – będzie w zasadzie niezbędny. Jeśli zdecydujemy się na Linuksa – konfiguracji dokonany zapewne raz, a potem powinno działać. Można znaleźć w zasadzie multum i darmowych aplikacji pod wspomniany system Windows, które umożliwią bezproblemową pracę jak i darmowych dystrybucji Linuksa, które umożliwią to samo. Sposoby konfiguracji można znaleźć w sieci, nie jest to skomplikowane, a radość z własnego serwera – wielka.

Jak stworzyć ruch na stronie

Własna strona internetowa to nie tylko możliwość zaprezentowania innym siebie, ale też zyskania środków finansowych. Aby to zrobić, nasz serwis musi być na tyle ciekawy, aby na stronie był duży ruch. Najprościej mówiąc – musi być wielu użytkowników, którzy wchodzą na portal po raz pierwszy w ciągu dnia, jak i takich, którzy na niego powracają. Z początku wygenerowanie atrakcyjnego dla potencjalnego reklamodawcy ruchu będzie trudne, dlatego można pomóc sobie na kilka sposobów. Pierwszym jest oczywiście szeroko rozumiana promocja. O ile tylko nie zaczniemy spamować – możemy w ten sposób zyskać troszkę osób. Wiele z nich chętnie zobaczy efekty naszej pracy, a jeśli zadbamy o dobrą treść – na pewno do nas wrócą. W tym momencie warto zdecydować się na dobry hosting, który posiada odpowiednio duży limit transferu. To oznacza, że na przykład kilka tysięcy osób dziennie nie sprawi, że nasza strona zostanie wyłączona, bo przekroczyliśmy wspomniany limit. Lepiej dobrze oszacować to wcześniej. Innym sposobem promocji jest miejsce/strona w portalu społecznościowym. W ten sposób można nawiązać kontakt z czytelnikiem i pozyskać nowych oferując dotychczasowym na przykład bonusy, jeśli ściągną osoby, które polubią nasz portal. Można też wynająć specjalną firmę, która pomoże spozycjonować stronę, co pozwoli wchodzić na nią użytkownikom szukającym konkretnych słów w wyszukiwarce. Takie usługi często oferowane są przez firmy, które mają w ofercie także hosting, toteż można to połączyć. Jak widać pomysłów na promocję strony jest wiele, a ich wybór zależy od nas.

Jak wybrać dobrą nazwę strony i skonfigurować

Dobra nazwa strony to podstawa w działaniu w sieci. Powinna przede wszystkim choć troszkę kojarzyć się z oferowanymi usługami lub profilem strony, choć nie jest to wymóg. Na przykład prowadząc serwis kulinarny o ciastach możemy go nazwać choćby rzodkiewka, po czym dołączyć końcówkę.Pl lub.Com. Nie będzie to źle widziane, nawet jeśli nie zrobimy choćby jednego dania z rzodkiewką. Jeśli jednak wspomniany serwisy nazwiemy chociażby motoradio lub cokolwiek, co kojarzy się z inną branża – efekt może być niekorzystny dla wizerunku serwisu. Podobnie jak hosting, tak wybór nazwy domeny to bardzo istotna kwestia. Dlatego też przemyślmy ją dobrze. Innym problemem, który na pewno napotkamy rezerwując wybrane słowo jako adres jest dostępność. Wiele popularnych zwrotów, słów czy nawet literek jest już dawno zajętych, a to oznacza, że chcąc posiadać unikalny i ciekawy adres trzeba będzie się wysilić lub odkupić od kogoś domenę. Oczywiście takie działanie twórcze może prowadzić do różnych niekoniecznie dobrych pomysłów – bardzo wiele osób rejestruje adresy z błędem, na przykład zmieniając ż na rz lub na odwrót. Tym samym przed zarejestrowaniem adresu strony – sprawdźmy poprawną pisownię w jakimś słowniku. Gdy już mamy wymarzony, albo chociaż zbliżony do niego, adres – konieczny będzie wybór hosting. To serwer, gdzie umieścimy wszystkie pliki, dzięki którym strona działa. To właśnie element związany z konfiguracją, bo dobrym pomysłem jest zakup serwera od jednej firmy i domeny od drugiej.

Nie rejestruj domeny i serwera w tej samej firmie

Dzisiaj wykupienie własnego serwera jest proste i zajmuje dosłownie parę chwil. Warto jednak pamiętać, że wykupowane hostingu i domeny w tej samej firmie jest złym pomysłem. Dlaczego? Co prawda z możliwości tej korzysta bardzo wiele osób, ale wyobraźmy sobie, że z jakiś przyczyn usługodawca nie może przez dłuższy czas oferować pełnej sprawności serwera. Jeśli będziemy chcieli teraz przekierować domenę – czyli adres internetowy – na inny serwer, który posiadaliśmy już wcześniej, może to nie być możliwe. A wtedy nie mamy ani w pełni sprawnego serwera, ani możliwości zrobienia czegoś z tym fantem, bo nie możemy podpiąć pod niego innej domeny. Takich przypadków, zwłaszcza u zagranicznych firm, było bardzo wiele, a często umowa może być tak skonstruowana, że hosting łączy się z domeną – chcąc zrezygnować z jednego, tracimy drugie. To bardzo niekorzystny układ, a do tego stresujący. Jeśli firma X podniosła opłaty do na przykład stawki dwa razy większej niż obecnie, a nie daje nam możliwości zrezygnowania z jej usług bez straty domeny – narażamy się na stres związany z przerejestrowaniem. A co, jeśli ktoś w tym czasie zajmie nasz popularny adres? Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest serwer u jednej firmy i adres internetowy u zupełnie innej. Nie warto korzystać z nawet super-promocji łączących jedno z drugim – możemy w ten sposób bardziej sobie zaszkodzić niż faktycznie zaoszczędzić pieniądze w skali roku.

Co zrobić, jeśli strona nie działa

Nasza strona w sieci istnieje dzięki istnieniu maszyn. To sprawia, że po prostu nie może być niezawodna. Sprzęt, czyli serwery może się popsuć i nie mamy na to wielkiego wpływu. Co zrobić, gdy okaże się, że nasza strona nie działa? Oczywiście winien jest hosting, a dokładnie usługodawca. Najlepiej po prostu skontaktujmy się z nim i dowiedzmy, kiedy awaria zostanie usunięta. Być może wina leży po naszej stronie, bo coś nagle zepsuło się z systemem plików i strona zwyczajnie nie wyświetla się poprawnie? Większość firm oferujących hosting posiada specjalny zapisy w umowach, które określają jak długo nasza strona może nie działać i nie mamy prawa mieć z tego tytułu żadnych roszczeń. Przeważnie czas ten jest określany na dzień lub rzadziej na kilka godzin. Warto to sprawdzić podpisując umowę, bo może się okazać, że strony online nie będzie kilka dni, a nam nie należy się żadna rekompensata – ta jest ustalana dopiero po tygodniu braku działania. Jeśli nasza strona to w istocie portal, a my nie chcemy stracić klientów – warto mieć hosting zapasowy. Zwyczajnie przenosimy tam stronę, co w przypadku mniejszych serwisów nie będzie czasochłonne, a następnie zmieniamy domenę – czyli adres internetowy – aby prowadził pod nowy serwer. Tymczasowy hosting może być darmowy, nie musi mieć super parametrów, ważne, żeby tylko działał kilka dni lub godzin. Niektóre firmy zabezpieczają się mając dwa równoległe serwery i wrzucając pliki na każdy z nich. Takie działanie jest dla sensowne, o ile po prostu musimy mieć gwarancję, że strona będzie 24 godziny na dobę online.

Gdy padnie strona usługodawcy

Nasza strona znajduje się na serwerze. Podobnie zresztą jest z każdą inną, która zaznaczyła swoją obecność w sieci. Nie inaczej wygląda to w przypadku firm, które oferują hosting. Przeważnie mają swoją ofertę na serwerach własnych, a tym samym te mogą ulec jakiejś awarii. Jak się wtedy zachować? Co oczywiste, gdy nie działa ich strona – niemal na pewno nie działa też nasza. Niepokoić możemy się wtedy, gdy czas ten jest dłuższy niż 24 godziny. Niewiele spółek może pozwolić sobie na ryzyko utraty klientów, a tym samy dłuższa awaria oznacza, że stało się coś poważnego lub zwyczajnie firma zwinęła się z rynku. Oczywiście może zdarzyć się, że dany usługodawca oferujący hosting ostrzeże o takiej ewentualności. Wtedy nie powinniśmy się martwić, a jedynie sprawdzić, czy dostajemy dodatkowe dni do wykupionego abonamentu. Na przykład – mając rok czasu na korzystanie z serwera, każda przerwa powinna zostać doliczana, tak, aby pod koniec mieć wszystkie niewykorzystane dni w zapasie. Jeśli jednak żadnego ostrzeżenia nie było, a nasza strona jak i usługodawcy nie działa – spróbujmy skontaktować się mailowo lub telefonicznie. Firma powinna dać nam konkretny termin, co, do którego zobowiązują się usunąć usterkę, oczekujmy go podczas wymiany maili lub rozmowy przez telefon. Jeśli nie możemy się skontaktować przez parę dni – znaczy, że najpewniej padliśmy ofiarą oszustwa, a wtedy pieniądze możemy ewentualnie odzyskać jedynie za sprawą wyspecjalizowanych organów.

Jak samemu przygotować stronę www

Przygotowanie samemu strony internetowej nie jest specjalnie trudnym zadaniem, trzeba tylko odpowiednio zabrać się do tego. Na początek warto zapoznać się z choćby podstawami języka HTML – dzięki nim zrozumiemy, jak konstruowane są profesjonale portale, a także otrzymamy wstęp do dalszego rozwoju, w kierunku na przykład PHP. Jeśli nie mamy zbyt dużych umiejętności po chociażby dniu czy dwóch nauki, dobrym pomysłem jest skorzystanie ze sprawdzonych i gotowych szablonów. Można ich znaleźć wiele w sieci i są przeważnie zupełnie darmowe. Kolejnym krokiem jest hosting. To najprościej mówiąc serwer, na którym będą znajdować się nasze pliki. Jednakże wraz z tą usługą idą też inne, dodatkowe możliwości, jakie może oferować. Na przykład niektóre firmy oferujące hosting mają własne, gotowe szablony, które pozwalają wykorzystać całkiem za darmo, a z pomocą, których budujemy stronę dosłownie w parę sekund. Mając już swoją stronę w sieci trzeba będzie odpowiednio wypełnić ją przydatnymi informacjami. Najlepiej zrobić to wcześniej, pisząc chociażby o tym, co lubimy, aby niektóre działy nie świeciły pustkami. Oczywiście można z czasem dodawać zawartość, ale często jest tak, że czytelnik widząc dużo pustych miejsc zwyczajnie się zniechęca. Tym samym planowanie powstania strony internetowej nie jest specjalnie trudne, podobnie jak umieszczenie jej w sieci, możemy to zrobić zupełnie sami, jeśli chcemy na przykład tylko pochwalić się swoim hobby.

Który produkt będzie dla nas najlepszy

Decydując się na utworzenie własnej strony internetowej będziemy zmagać się z kilkoma problemami, które dość szybko da się rozwiązać, ale dalsze decyzje mogą być kluczowe dla całego procesu umieszczania strony w sieci. Pierwszym powinna być decyzja na temat hostingu. Nie warto zostawiać tego na potem, najlepiej już na początku wstępnie określić rozmiary strony – czy będzie dużo chociażby grafik lub mediów innego typu – a także mniej więcej oszacować ilość odwiedzających. To ma znaczenie z uwagi na dwa elementy, decydujące o wyborze serwera. Być może potrzebujemy na przykład dużo miejsca, a wtedy hosting powinien oferować możliwie odpowiednią do naszych potrzeb powierzchnię w rozsądnej cenie. Druga rzecz to tak zwany transfer. Jest on określany przeważnie na miesiąc z góry, a jego zużycie zależy od tego, jak wiele wizytujących będziemy posiadać i w jaki sposób będą oni korzystać ze strony. Co istotne, gdy skończy się nam transfer, nasz portal zwyczajnie przestanie działać. Dlatego zarówno kwestię wielkości jak i transferu warto przemyśleć na początku. Kolejną istotną rzeczą jest cena. Nie warto oszczędzać dosłownie paru czy parunastu złotych – lepiej skorzystać z usług firm, które na rynku są od lat, mają dobre referencje oraz odpowiednią bazę. Zwłaszcza to ostatnie jest istotne. Jeśli serwery, które są przecież urządzeniami mechanicznymi padną – dobra firma będzie umiała szybko uruchomić rezerwy, pozwalające na szybki powrót online naszej strony.